Zbliża się jesień wielkimi krokami, to czas pomyśleć o zabezpieczeniu karoserii. Oczywiście to bardzo dobra praktyka, o której nie powinno się myśleć tylko na sezon. Jednak to na jesień najczęściej kompleksowo przygotowujemy auta, aby przetrwały jesienno-zimowe warunki. Niskie temperatury, wilgoć, sól drogowa i błoto pośniegowe mogą znacząco wpłynąć na kondycję lakieru, dlatego odpowiednia ochrona staje się niezbędna. Warto zainwestować chwilę, by później uniknąć kosztownych napraw i utraty estetyki pojazdu.
Dzisiaj przyjrzymy się bliżej dwóm dobrym przyjaciołom karoserii. Mianowicie bierzemy na tapet powłoki polimerowe i woski. Jesteś ciekawy, która z powłok jest lepsza? Zapraszamy do lektury!
Najpierw czysty lakier, a potem powłoki
Zanim zaczniesz czytać, która z powłok jest lepsza, to nie możemy pominąć punktu odpowiedniego przygotowania lakieru pod nałożenie powłok. Ma to duże znaczenie dla wiązania powłoki z lakierem i jej trwałości.
Dlaczego lakier musi być czysty, a nie tylko umyty?
Zacznijmy od tego, że czysty lakier jest wtedy, kiedy nie ma na sobie grama kurzu, smoły, asfaltu i innych zanieczyszczeń, których gołym okiem nie widać. Samo mycie auta na myjni, nawet z aktywną pianą nie sprawi, że lakier będzie dobrze przygotowany pod nałożenie jakiejkolwiek powłoki. Piana aktywna to dopiero początek właściwego mycia auta i przygotowania lakieru do zabezpieczania. Kolejne kroki są następujące:
- dekontaminacja,
- deironizacja,
- glinkowanie,
- mycie na dwa wiadra,
- korekta lakieru,
- odtłuszczenie lakieru,
- nałożenie powłoki.
Jak widzisz, aby nałożyć wosk, czy powłokę polimerową należy wykonać uprzednio 6 kroków, które w pełni przygotują karoserię na przyjęcie zabezpieczenia.
Dekontaminacja - po co ją robić?
Dekontaminacja lakieru to proces, w którym wykorzystuje się odpowiednie środki chemiczne, których celem jest usunięcie smoły, asfaltu, czy śladów po owadach. Z reguły proces trzeba wykonać dwa razy, aby usunąć wszystko z powierzchni lakieru. Następnie wszystko trzeba spłukać wodą.
Deironizacja - rozpuść metale
Deironizację wykonuje się po to, aby pozbyć się z lakieru lotnej rdzy i opiłków żelaza. Co ważne, gołym okiem nie jesteśmy w stanie ich dostrzec. Kojarzysz produkt krwawiąca felga? Deironizacja lakieru wygląda podobnie. W miejscach, których są metale karoseria zaczyna “krwawić”. Oczywiście tak samo, jak po dekontaminacji trzeba karoserię obficie spłukać wodą.
Glinkowanie - sprzątnij pozostałości po poprzednikach
Glinkowanie wykonuje się ręcznie przy pomocy dobrej glinki i płynu, który zapewni jej poślizg. Glinkowanie sprawia, że lakier staje się gładki, a przede wszystkim usuniesz w ten sposób pozostałości po dekontaminacji i deironizacji.
Mycie na dwa wiadra - ostatnie i właściwe przed korektą
Mycie na dwa wiadra to ostatni etap czyszczenia powierzchni przed aplikacją powłoki. Poprzedzający korektę lakieru. Mycie na dwa wiadra jest najlepszą metodą, która zapewnia dokładne umycie karoserii, a przede wszystkim minimalizuje powstanie mikrorys na lakierze.
Korekta lakieru - usuń rysy i nadaj połysk
To prawie ostatni etap przygotowania karoserii. Kiedy wszelkie nieczystości zostały już usunięte, to teraz pora na pozbycie się rys, hologramów i wydobycie głębi koloru.
Odtłuszczanie lakieru - ostatni, ale bardzo ważny krok
Odtłuszczenie karoserii przed aplikacją powłoki, to bardzo ważny proces. Ma bezpośredni wpływ na przyczepność aplikowanej powłoki do karoserii. Źle wykonane odtłuszczenie, a co gorsza jego brak będzie skutkowała mniejszą trwałością wosku, czy powłoki polimerowej na karoserii.
Powłoka polimerowa, czy wosk - co zaaplikować na lakier?
Obydwie powłoki skutecznie ochronią lakier, jeśli będą prawidłowo nałożone. Natomiast wosk, a powłoka polimerowa różnią się zasadniczo dwiema rzeczami.
Wosk samochodowy wydobywa głębię lakieru i zapewnia niesamowity połysk. A nawet tzw. wet look (zależnie od typu i producenta wosku). Skutecznie chroni karoserię przed promieniami UV, drobnymi rysami, czy osadzaniem się brudu. W zależności od typu niektóre cechy mogą nieco się różnić. Na przykład być woskiem hybrydowym, albo koloryzującym.
Powłoka polimerowa ma podobne działanie do wosku, ale to, co ją wyróżnia to przede wszystkim większe właściwości hydrofobowe (odpychanie wody). Powłoki są również znacznie odporniejsze na zmiany temperatury. Natomiast, to czego woskom mogą pozazdrościć to lustrzany połysk karoserii. Powłoka polimerowa daje mniejszy efekt połysku niż wosk.
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy powłoka polimerowa, czy wosk jest lepszy, to musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czego tak naprawdę oczekujesz od powłoki. Niesamowitego blasku, czy zwiększonych właściwości hydrofobowych i dłuższej, niż wosk trwałości.
Na Twoją decyzję może mieć wpływ również sposób aplikacji oby tych powłok, ponieważ różni się on od siebie. O tyle, ile z nałożeniem wosku poradzi sobie nawet laik, po zapoznaniu się z instrukcją producenta, to z powłoką polimerową, już tak łatwo nie jest.
Powłokę należy kłaść bardzo cienką warstwą, element po elemencie. A nawet kawałek po kawałku. Do jej aplikacji służy specjalny prostokątny pad lub ściereczka do powłok. Aplikacja polimerów musi być niezwykle precyzyjna i równomierna. Jeśli nie czujesz się na siłach, to możesz oddać auto do studia detailingowego, które fachowo zajmie się przygotowaniem auta i nałożeniem powłoki.